Kamień nazębny – czym jest i jak się go pozbyć?

Kamień nazębny – czym jest i jak się go pozbyć? Foto geralt/Pixabay

Prawie każda z nas musi się z nim zmagać. Kamień nazębny, bo to o nim mowa, nie dyskryminuje. Żółte przebarwienia pojawiają się na uzębieniu niezależnie od płci czy wieku. Nie ważne też, jak silnie będziemy szczotkować – usunięcie go samemu graniczy z cudem. Co więcej, okazuje się, że nie jest to jedynie problem estetyczny. Poza nieprzyjemnym wyglądem, kamień nazębny przysparza problemów natury higienicznej. Wśród nich mogą znaleźć się infekcje i zakażenia. To także on często jest przyczyną nieświeżego oddechu. Jak się go pozbyć i czy da się to zrobić w domu?

Czym jest kamień nazębny?

Jeśli wymieszany ze śliną pokarm nie jest szybko usunięty z powierzchni zębów, zachodzi proces mineralizacji płytki nazębnej. Resztki jedzenia wapnieją i twardnieją, stając się coraz trudniejsze do eliminacji. To właśnie tak powstaje kamień nazębny. Głównym winowajcą tego procesu są obecne w naszej jamie ustnej bakterie. Kiedy natrafią one na pozostałości po posiłku, natychmiast zaczynają się rozmnażać, co w efekcie prowadzi do nieestetycznych przebarwień. Mogą się one pojawić już po kilku tygodniach nieodpowiedniej higieny, ale zależy to przede wszystkim od predyspozycji. U niektórych osób nawet po kilku miesiącach umiarkowanego dbania o czystość zębów widać będzie tylko nieliczne białawe plamy. Najbardziej problematyczne jest jednak to, że większość nalotu pojawia się po wewnętrznej stronie, co niestety utrudnia dostrzeżenie go na czas.

Naddziąsłowy czy poddziąsłowy?

Na początku kamień pojawia się w okolicach dziąseł. Jest to tak zwany kamień naddziąsłowy. Kamień poddziąsłowy, jak sama nazwa wskazuje, pojawia się pod dziąsłami. Ten rodzaj kamienia często skutkuje krwawieniem podczas szczotkowania zębów oraz nieprzyjemnym zapachem z ust. Jest on znacznie bardziej niebezpieczny, ponieważ w zaawansowanych stadiach może doprowadzić nawet do paradontozy.

Jak pozbyć się kamienia?

Niestety, kamienia nazębnego nie da się usunąć szczoteczką ani nicią dentystyczną. Przed jego pojawieniem może uchronić odpowiednia i systematyczna higiena jamy ustnej, ale kiedy już się pojawi, warto sięgnąć po skaling i piaskowanie. Oba zabiegi wchodzą w skład higienizacji zębów i służą przywracaniu im świeżego i czystego wyglądu.

– Te dwie metody pozbywania się kamienia nazębnego są powszechnie znane i cenione przez pacjentów we wszystkich grupach wiekowych. Dają świetne rezultaty i powtarzane regularnie pozwalają na całkowite pozbycie się kamienia nazębnego – przekonuje Romana Markiewicz-Piotrowska, lekarz stomatolog z Kliniki Stomatologicznej Piotrowscy i Bejnarowicz.

Kamień nazębny – czym jest i jak się go pozbyć? Foto geralt/Pixabay

Skaling

Skaling usunie z powierzchni zęba zarówno powierzchniowe przebarwienia, jaki i grube złogi kamienia nazębnego. Wykorzystywany jest do usuwania tak kamienia naddziąsłowego, jak poddziąsłowego. Może być przeprowadzony przy użyciu różnych technik. Są to ultradźwięki, które rozbiją osad, a także laser czy specjalne roztwory chemiczne, które po nałożeniu na zęby rozpuszczają nagromadzony nalot. Od dawna wykonywane są również wykorzystujący frezy skaling mechaniczny oraz skaling tradycyjny. W tej ostatniej metodzie do usunięcia kamienia używa się dłuta i pilników. W razie wątpliwości warto zdać się na dentystę, który wybierze najodpowiedniejszy rodzaj dla danego pacjenta.

Piaskowanie

Za pomocą piaskowania dentysta usunie powierzchniowe osady i przebarwienia, na przykład te po winie, kawie czy papierosach. Jest to zabieg, który będzie bardzo skuteczny w przypadku osób o ciasno stłoczonych zębach, gdyż używana w nim substancja jest w stanie dotrzeć do najwęższych bruzd i niedostępnych dla szczoteczki przestrzeni międzyzębowych. Jest to możliwe, gdyż roztwór wodny wraz z substancją czyszczącą, popularnie nazywaną właśnie „piaskiem”, wyrzucany jest z piaskarki stomatologicznej pod dużym ciśnieniem, co przekłada się na wysoką skuteczność nawet w bardzo trudno dostępnych szczelinach. Chociaż piasek kojarzy się często z uwierającymi, małymi ziarenkami, to nic bardziej mylnego! Zabieg jest kompletnie bezbolesny. Sesja trwa około 20-30 minut. Co więcej, piaskowanie często jest wykonywane po skalingu, jako jego uzupełnienie.

Po zabiegu

Dla optymalnych efektów warto słuchać się zaleceń dentysty. Zaraz po zabiegu, przez dwie godziny, nie wolno nic jeść ani pić – oczywiście poza czystą wodą. Następne 24 godziny najprawdopodobniej trzeba spędzić bez pokarmów i substancji barwiących. Do tej grupy zaliczają się czerwone wino, kawa, herbata, jagody czy buraki. Nie należy również palić papierosów.

Domowe sposoby na kamień nazębny?

Dentysta budzi postrach nie tylko w dzieciach, ale i w niejednym dorosłym. Dlatego część osób woli uciekać się do domowych sposobów, często znalezionych na forach w Internecie. Zazwyczaj polegają one na sporządzeniu pasty lub mikstury za pomocą łatwo dostępnych składników, takich jak soda, węgiel aktywowany czy ocet, które magicznie przywrócą biel naszym zębom. Niestety, takie metody, zamiast pomagać, często pogłębiają problem.

– Często ostrzegam moich pacjentów, że zarówno domowe wybielanie zębów, jak i próby pozbycia się kamienia często przynoszą więcej szkody, niż pożytku – przekonuje Romana Markiewicz-Piotrowska, lekarz stomatolog z Kliniki Stomatologicznej Piotrowscy i Bejnarowicz. – Jeśli chodzi o sodę oczyszczoną oraz węgiel aktywowany, substancje te posiadają właściwości ściernektóre uszkadzają szkliwo podczas szczotkowania. Ocet jabłkowy natomiast, chociaż nie posiada drobinek mogących w sposób mechaniczny zetrzeć szkliwo, wykazuje właściwości demineralizacyjne, co oznacza, że przyczynia się do kwasowej erozji szkliwa. Wskutek takiego działania warstwa ochronna zębów staje się słabsza, bardziej podatna na uszkodzenia oraz na występowanie próchnicy. Co więcej, wiele osób stosujących takie metody pozbywania się kamienia notuje zwiększoną wrażliwość zębów w kontakcie z gorącymi lub zimnymi napojami, a także słodyczami, czy niektórymi owocami. – dodaje stomatolog.